Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 440 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

...na nowy blog

'Posiaduszki u alElli'

powstały z połączenia
'Afryki mojej... tak było i tak jest' oraz

'Opowiastek przy kominku'.





... wycieczka na Górę Mojżesza

sobota, 06 lutego 2010 11:35
Skocz do komentarzy
      
       Wycieczkę na Górę Mojżesza 
rozpoczyna się o drugiej w nocy, by zdążyć przed wschodem słońca. Każdy chce zobaczyć pierwsze jego promienie. Trzeba spieszyć się, aby zająć odpowiednie miejsce widokowe. Trwa więc na tej świętej górze swego rodzaju walka o każdy najlepszy centymetr widokowego miejsca. Nie uda się tam pobyć w ciszy, skupieniu, zadumie i samotności. Setki osób. Z plecakami, kamerami, aparatami fotograficznymi, walkmenami nawet, niektórzy także z Biblią. Nikt z turystów bawiących na Synaju, tych, którzy zdali się na ofertę turystycznego przemysłu, jednak chyba nie idzie tam dla modlitwy i pokuty. A jeśli nawet, to jego modlitwa nijak się ma do „niepokutnego" zachowania.
        Ponad trzy tysiące stopni, które kiedyś wykuł mnich, jako rodzaj pokuty, z pewnością nie miało być ścieżką turystów pędzących po ... sfilmowanie wschodu słońca. Wspinaczka trwa niecałe trzy godziny. Powolniejsi potrzebują trzydzieści minut więcej. Odbywa się wśród krzyków sprzedawców coca-coli i żwawo wspinających się po lepsze miejsce na szczycie, taranujących i spychających ze skalnych stopni  innych turystów. Im wyżej, tym bardziej stromo, tym większe zmęczenie i wyższa cena coli. Na samym szczycie jest zimno, więc kwitnie „ocieplający" biznes. Zmarzniętych otulą kocem, a zmęczonym podścielą matę, by usiedli i odpoczęli.
        A kiedy już wschodzi słońce, niektórzy turyści zaczynają śpiewać swoje hymny. Grupa polska intonuje religijną pieśń „Kiedy ranne wstają zorze". Jestem zdziwiona, że w tym turystycznym „show" potrafią dopatrzyć się duchowości do tego stopnia, że aż wyzwala to chęć śpiewu religijnej pieśni. Choć wiem, że górę tę utożsamia się z miejscem biblijnym, w którym Mojżesz otrzymał od Boga tablice z Dekalogiem, zaś szczyt góry miał być miejscem oddawania czci Bogu, to w żadnej mierze wycieczki tej nie udało mi się podnieść do rangi wielkiego duchowego przeżycia. Krajobrazowo także nic szczególnego. Po pierwsze - wyprawa jest w nocy, a zatem widoków nie ma, zaś wschodu słońca  ani panoramy  w świetle jego promieni  nie zobaczyłam, brutalnie zepchnięta przez turystę z kamerą, nazywającego siebie pielgrzymem. Zanim pozbierałam obolałe kości, już trzeba było schodzić, zaś śpiewane różne hymny... głośne modlitwy... pieśni na cześć... w zderzeniu z panującą atmosferą przepychanek i handlu ... zniesmaczyły mnie po prostu. Może dlatego, że wolałabym być w otoczeniu ludzi wsłuchujących się w swoje własne myśli i umożliwiających to samo innym czynić? A może po prostu nieładnie brzmią nakładające się na siebie hymny narodowe wyśpiewywane na zasadzie przekrzyczenia wycieczkowiczów innej narodowości? A może dlatego, że głośne - jakby na pokaz - modlitwy w różnych językach, trudno było odebrać z należnym modlitwie szacunkiem?
        Wyrażanie zachwytu wschodem słońca, czy okazywanie radości na widok jego pierwszych promieni w różnonarodowej i wielokultulorowej grupie mogło by być jakieś... inne... Tylko jakie? Może w sposób jednakowy dla wszystkich? Choćby nawet oklaski, które zachwyt na całym świecie wyrażają? A może raczej cisza, bo jednak przybywają tu także prawdziwi pielgrzymi!

       Choć niektórzy mawiają,  że na Górze Mojżesza o wschodzie czują, jakby rodził się świat,  jest to jedyna wycieczka, której ja miło nie zapamiętałam. Mam jednak nadzieję, że moje wspomnienie jest incydentalne. Tak może trafiłam pechowo?

A może dla mnie po prostu... świat rodził się  w bólu... moich licznych potłuczeń?
Cóż... wszystko przecież rodzi się w bólu...


Rady:

- Warto zabrać ciepłe ubranie (niezależnie od pory roku na szczycie góry jest zimno) i wygodne buty.

- Do zwiedzania klasztoru św. Katarzyny konieczny jest odpowiedni ubiór (zakryte ramiona i nogi).

- Nie wybierać się w okresach turystycznych szczytów i jeśli jest możliwość, to spróbować na własną rękę,  a nie z wycieczką zorganizowaną.

- W  klasztorze św. Katarzyny, znajdującym się u stóp góry, można przenocować. Może więc lepszą  byłaby wyprawa z noclegiem?





Skomentuj, zapytaj, uzupełnij

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 02 sierpnia 2016 17:07

    ok

    autor pisarka4597

    blog: http://klas.zp.ua/index.php?name=account&op=info&uname=odewez

  • dodano: 09 lipca 2016 13:08

    super wpis

    autor serenka2373

    blog: http://www.yixiangshe.com/comment/html/?47862.html&page=

  • dodano: 28 lutego 2016 15:59

    Tak trzymać

    autor filip85

    blog: http://cheatspcgames.net/index.php?subaction=userinfo&user=esucahu

  • dodano: 14 lutego 2016 10:50

    dobry wpis

    autor darawawa29

    blog: http://www.swift-dev.cn/home.php?mod=space&uid=44222

  • dodano: 02 lutego 2016 11:31

    dobry blog

    autor szafa3417

    blog: http://345tas.org/users.php?mode=profile&uid=86434

  • dodano: 31 stycznia 2016 10:38

    dobry blog

    autor kurek5682

    blog: http://www.wuchengjie.com/home.php?mod=space&uid=99223

  • dodano: 29 grudnia 2014 5:43

    Howdy! I know this is kinda off topic but I was wondering if you knew where I could <br>find a captcha plugin for my comment form?<br>I'm using the same blog platform as yours and I'm having difficulty finding one?<br>Thanks a lot!

    autor Madeline

    blog: http://blog.internetowy-marketing.com.pl/drukarki-fiskalne-najwazniejsze-informacje/

  • dodano: 18 sierpnia 2014 4:21

    Wyborna strona!

    autor walentyn

    blog: http://tinyurl.com/q9doww2

  • dodano: 16 lutego 2010 15:25

    Vojtku, mnie także zima obrzydła. Ogrzewam się więc obróbką zdjęć z Afryki, aby przysposobić je do wstawienia w blogu.

    autor grycela

    blog: afrykamoja.bloog.pl

  • dodano: 16 lutego 2010 6:07

    Dziękuję.
    Zima już mi obrzydła:) W pracy walczymy ze śniegiem. Miasto nie pomaga. Za komuny więźniowie, wojsko i milicja pracowały przy śniegu. Teraz nikt. Jakieś bezkrólewie?
    Pamiętam jak po zimie 100 lecia śnieg zbierano z ulic Warszawy, ładowano na wywrotki i wywożono do Wisły...
    A teraz się czeka...na ocieplenie..
    Ocieplenie klimatu to jedno a drugie to zanieczyszczenie Ziemi ginięcie gatunków zwierząt i roślin. A to jest faktem. I faktem jest wycinanie w pień lasów...
    Ciekawe co po nas zostanie?
    Pozdrawiam Vojtek

    autor vojtek

    blog: warsawman.bloog.pl

  • dodano: 14 lutego 2010 15:19

    Wszystkiego Najlepszego w Dniu Świętego Walentego

    autor annika

    blog: yukka.bloog.pl

  • dodano: 14 lutego 2010 11:01

    Ula,
    nie ma szans chyba. Tam, gdzie przybywają turyści, tam przeważnie bizanes, jarmark, gwar...

    autor grycela

    blog: alella.blog.onet.pl/

  • dodano: 13 lutego 2010 16:23

    Mnie też by odpowiadała cisza i skupienie.

    autor ula

    blog: dawnodawnotemu.bloog.pl

  • dodano: 13 lutego 2010 9:05

    Donwinko,
    na nogi tam wszyscy narzekali, jak już w dół zeszli.

    Tomaszu,
    dlatego właśnie się zdziwiłam, że w tym rozgardiaszu śpiewają pieśń religijną czy hymn narodowy.

    autor grycela

    blog: afrykamoja.bloog.pl

  • dodano: 12 lutego 2010 18:01

    ładnie opisałas, sądze że wiekszośc turystów tam idzie żeby zobaczyć wschód słońca, bo w takim tłumie i rozgardiaszu jaki opisałaś, trudno o skupienie.

    autor tomaszkargul

    blog: kargulotko.bloog.pl

  • dodano: 12 lutego 2010 13:09

    taka wycieczka to już nie dla mnie
    chyba, że ktoś pożyczyłby mi swoje nogi
    pozdrawiam Elluniu i buziorki ślę

    autor Donwinka

  • dodano: 10 lutego 2010 9:59

    Anniko,
    jeśli będziesz "celować" na wschód słońca, to pewnie nie uda się uniknąć tłumów turystów.

    Anetko,
    bardzo dziękuję za uzupełnienie tematu o najnowsze wieści. O klasztorze napiszę w kolejnej notce.

    Jagoda,
    wcale nie musiałabyś wstawać, bo żeby do góry dojechać - trzeba nie kłaść się spać;)

    autor grycela

    blog: afrykamoja.bloog.pl

  • dodano: 09 lutego 2010 21:35

    wstawanie tak skoro świt to już nie dla mnie

    autor Jagoda

    blog: turystykaemerytki.blog.onet.pl

  • dodano: 09 lutego 2010 19:43

    Wedle naukowych doniesień ta góra to nie jest Mojżeszowa,tak więc wcale się nie dziwię,że nie doznałaś żadnej duchowości.Choć zdania naukowców są jednak podzielone.Wg znawców Biblii Górą Synaj jest góra Dżabal Sirbal na wschód od Klasztoru Św. Katarzyny i na południe od Oazy Firan.Jaka jest prawda tego jeszcze nikt na 100 % nie udowodnił. No ale niestety komercja i chęć zysku zabija wszelką duchowość, niezależnie jakie by to miejsce miało znaczenie religijne.
    Zwiedzenie Klasztoru jak najbardziej polecam,piękne miejsce.Pozdrawiam :)

    autor Aneta

  • dodano: 07 lutego 2010 15:40

    Pamiętam, że nie zdecydowałyśmy się na tę wycieczkę (głównie z braku czasu) ale przyznaję, że chciałabym się tam wybrać...tylko bez rzeszy wrzeszczących turystów
    Pozdrawiam Niedzielnie

    autor annika

    blog: yukka.bloog.pl

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

Wizytówka


grycela

Klik dobry. Mam nadzieję, że czas spędzony tutaj nie będzie daremnie stracony.

O moim bloogu

Podróż-pierwszy krok do fascynacji. ===Retrospektywne spojrzenie na Egipt=== ===Tunezja-wyruszajmy moja Siostro===

'Teleportacja' na moje strony:

POSIADUSZKI
u ALELLI - w drodze, oazie i przy kominku


Moje opowiastki
w cieple kominka

Podaruj 1 % podatku

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 456416
Publikacje
  • liczba: 162
  • komentarze: 3465
Galerie
  • liczba zdjęć: 113
  • komentarze: 210
Bloog istnieje od: 3485 dni



od 29.XI.2009

L i n k i

Filmiki

Lista tematów - EGIPT

Lista tematów - TUNEZJA

Lista tematów - WSPÓLNE

'Nie da się zdefiniować tego, co nas porusza, co odczuwamy jako piękno i czy to jest szczęście. Każdy człowiek odbiera je inaczej. To, co nas porusza do głębi, jest wprawdzie osobiste, ale nie zawsze prywatne. Prawdziwa radość jest wtedy, gdy nie ukrywamy radości i szczęścia, lecz pokazujemy je światu i dzielimy się tym z innymi'. Thomas Romanus.

'I nie potrafię naprawdę powiedzieć, co w tej całej podróży było prawdą, a co fikcją, pozorem, bajką. Jak sen upłynęły te dni i szybko jak mgnienie przeminęły i już ich nie ma'




Cytaty w tekstach o Egipcie pochodzą z powieści 'Egipcjanin Sinuhe' Miki Waltariego

'Tęsknię do woni smażonych ryb. Tęsknię do smaku egipskiego wina, tęsknię do wody z Nilu z jej zapachem żyznego mułu. Tęsknię za poszumem papirusowej trzciny w wieczornym wietrze, za kielichem lotosu, rozwijającym się nad brzegiem rzeki, za..barwnymi kolumnami i posągami, za obrazkowym pismem w świątyni i za wonią świętego kadzidła. Tak głupie jest moje serce'


Pod słowami Egipcjanina Sinuhe podpisuje się Ela. TAK BYŁO...
I TAK JEST!

Głosuj na bloog






zobacz wyniki