Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 272 717 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

...na nowy blog

'Posiaduszki u alElli'

powstały z połączenia
'Afryki mojej... tak było i tak jest' oraz

'Opowiastek przy kominku'.





...hotel Hannibal Palace - dalszy ciąg relacji z Port El Kantaoui

środa, 11 listopada 2009 15:36
Skocz do komentarzy

       Hannibal Palace to pionier. Kiedy ponad 30 lat temu sułtan postanowił budować nad morzem hotel, w miejscu obecnego Port El Kantaoui, oprócz brązowej, spękanej ziemi nie było nic. Miałam okazję być na prezentacji dokumentalnej. Widziałam tylko koparkę, dźwig i zwały przerzucanej ziemi, a także poszczególne etapy budowy "Hannibala". Nie widziałam palm, trawy, kwiatów, ani jakichkolwiek budynków. Obok tego hotelu - pilota powstał port jachtowy, a potem liczne pensjonaty i inne hotele, restauracje oraz sklepy. Bogaci zaczęli stawiać tu swoje przepiękne wille. Dlatego Port El Kantaoui jest nazywany dzielnicą willową miasta Sousse.






       Hotel był kiedyś 5 gwiazdkowy, ale Ministerstwo Turystyki odebrało mu  jedną gwiazdkę. To dobrze, bo dzięki temu mogłam sobie pozwolić na przebywanie tu. Last minut na pobyt dwutygodniowy z wyżywieniem HB /śniadania i obiadokolacje w postaci szwedzkiego stołu i gorących bufetów/, przelotem, transferami do hotelu i na lotnisko, opłatami lotniskowymi, korzystaniem z całej hotelowej infrastruktury i ubezpieczeniem można było znaleźć za niecałe dwa tysiące złotych.




       
       Wejście do "Hannibala" jest dość reprezentacyjne. Uwagę zwraca ogromna ilość marmuru, dającego poczucie chłodu. Po obu stronach wejścia,  można ochłonąć w arkadowych kącikach tak zmyślnie zaprojektowanych, że nigdy do nich nie dociera słońce, choć palmy mają go na tyle, by bujnie rosnąć i cieszyć się ciepłem. Nazwałam je schowkami przed żarem słonecznym.










"Schowki"




       Hol z lobby barem także robi wrażenie. Wygodne fotele, stylowe stoliki, elegancko ubrani panowie w recepcji.  Wszystko dopracowane w najmniejszych detalach i lśni! Po prostu lśni! Jedynie przemieszczający się po marmurach turyści w slipkach, albo ręcznikach jakoś nie pasują do tego wystroju. Jakby z innej bajki byli. Cóż, przyjechali na wypoczynek, czują się więc swobodnie, albo pomylili hotel z domkiem kempingowym. A co tam! Są wakacje! Nic mnie więc nie dziwi i nie przeszkadza. No może trochę w windzie się skrzywiłam, kiedy przyszło ocierać się świeżą sukienką o czyjeś naoliwione plecy lub uda. Nie grymaszę jednak, mam przecież schody i z windy nie muszę korzystać. Z kolacji, panowie w gaciach, są wypraszani. Obowiązują spodnie.

       Centralna część hotelu zbudowana na planie koła, z licznymi wyjściami na zewnątrz, a od niej, niczym rozgwiazda, rozgałęzia się sześć okazałych skrzydeł z pokojami dla gości.



hol

hol  

 

       Kiedy tak sobie chodzę po tym holu dookoła i fotografuję, odkrywając coraz to nowe detale ozdabiające wnętrze, niespodziewanie w kadrze wyłania  się mężczyzna ubrany jedynie w... ręcznik! Traktuję to zdjęcie  jako osobliwą  'ciekawostkę' - zderzenie lśniącej elegancji reprezentacyjnego miejsca z błyszczącym - naoliwionym nagim torsem i męskością nakrytą ręcznikiem zawiązanym pod brzuchem. Niektóre panie nawet do recepcji i kantoru wymiany walut udają się w bikini, choć drogę z plaży do tych miejsc wprost zagradzają prysznice, umywalnie i przebieralnia oraz takie oto toalety:



 

 

       Pomimo sułtańskiego - marmurowego bogactwa i personelu hotelowego pod krawatem, dzięki tym turystom rzucającym się w oczy, atmosfera zdaje się być  swojsko - sielska, jak przed domkiem z dykty na wczasach FWP.
Kończę ten 'wątek toaletowy', bo to nieładnie zwracać uwagę na innych i obgadywać. To wakacje przecież!

 

hol przy recepcji

 

 

hol, wyjście na plażę





       Pokoje tak okazale nie wyglądają. Raczej skromne i naznaczone zrębem czasu. Są jednak wygodne, w zupełności wystarczające. Bardziej wymagający turyści mogą zamieszkać w apartamencie  z sypialnią, salonem, barem, obszerną łazienką i spać na chłodnym  - marmurowym łożu, snem spokojnym...  jak na katafalku.
Pomimo centralnego położenia hotelu, nie dociera tu najmniejszy nawet szmer z ulicy, portu, deptaków i parków rozrywki.



 

 

okrągłe łóżko marmurowe


apartament


       Zarówno mnie, jak i moją siostrę zadawala zwyczajne łóżko  w pojedynczym pokoju z łazienką. Apartament więc wykorzystujemy tylko do zdjęcia. Odwdzięczając się przemiłej pani pokojowej, za trud otwarcia i pokazania pomieszczeń, bakszyszem, dziękujemy i udajemy się do "siebie". Tu czujemy się lepiej.  Po co zresztą udawać kogoś, kim się nie jest i uchodzić w oczach pracowników hotelu za osoby zamożne.

 

      

 

        Pokój jest świeżo wyremontowany i czysty. Pan pokojowy szanuje naszą prośbę, by prześcieradła i narzuty nie zaciągać pod materac. Za dużo trudu sprawia potem wyciąganie /ech... to lenistwo na wakacjach.../ Chyba mu nawet to na rękę. Ma mniej roboty.
Nie wymagamy zresztą zbytniej troski o nasz pokój i zwykle na klamce wieszamy tabliczkę "STOP". Czasami zapominamy to uczynić, a wtedy dowcipny pan pokojowy, po uprzednim wysprzątaniu pokoju i zasłaniu łóżek po swojemu, w rewanżu sam wywiesza "stopa" i zza filaru obserwuje naszą reakcję, gdy wracamy z plaży. Widząc rozbawienie i słysząc głośny śmiech, ujawnia się i radośnie  okazuje zadowolenie ze swojego żartu.



 

 

       Na forach turystycznych poszukiwane są informacje o hotelach. Szczególnie osoby wybierające się na urlop z dziećmi starannie wybierają miejsce wakacyjnego pobytu.  Otóż ja tego hotelu nie polecam dla rodzin z dziećmi. Brak jest placu zabaw, zjeżdżalni, huśtawek. Zbyt długi odstęp czasu między śniadaniem i obiadokolacją, która rozpoczyna się dopiero o godzinie 19:00. Według mojej oceny jedzenie jest bardzo dobre, ale osoby z dziećmi skarżyły się, że dla ich milusińskich nie ma specjalnego wyboru, za przykład podając brak frytek /ziemniaki serwowano co najmniej w 4 postaciach, z wyjątkiem frytek/  i pizzy. Mnie się wydawało, że i dla dzieciaczków jest co wybrać z bufetu, ale zapomniałam, że to frytki i pizza bywają obecnie podstawą dziecinnej diety.

       Kto  lubi urlopować zimą, albo woda w basenie i morzu okaże się zbyt chłodna dla dzieci, nie znajdzie tutaj krytego basenu.

      

       W ramach "room serwice 24/24" można zamówić między innymi: sandwich z serem  lub roasbeef za 7,000 dinarów; omlet - 8,000 dinarów; spaghetii bolognaise - 9,500;  spaghetti napolitaine - 8,500;  kurczak z sosem z szalotek i grzybów z dodatkiem białego wina (Poulet Sauce Chasseur) - 10,500; kawa cappucini - 2,500; kawa express - 2,200; sok ze  świeżej pomarańczy - 6,000; herbata - 2,000; coca, woda mineralna, schweppes - 2,200; coca light, woda mineralna gazowana - 2,500; piwo Celtia - 4,000; różne drinki - w cenie od 4,000 do 6,000 dinarów.; lody - 4,000. Trzy miejsca po przecinku dlatego, że dinar ma tysiąc "groszy". Często w cennikach brak jest przecinka, więc nie należy zrażać się, że cena czegokolwiek wynosi tysiące dinarów.

Na przykład 2 500, to dwa i pół dinara.

       Dla porównania ceny w   Magasin General  - sklepie przypominającym nasz samoobsługowy PSS,  obowiązujące od 25 czerwca do 12 lipca 2009: półtoralitrowa woda mineralna  -  od 0,310 do 0,450; nektary  po 1,520;  soki w kartonach jednolitrowych - 0,895;  cola w puszce - 0,430, napoje cytrynowe i pomarańczowe w puszkach - 0,490.

 


      

       Gdybym miała ocenić "Hannibala" jednym zdaniem, to powiedziałabym, że największym jego atutem jest rewelacyjne położenie, łączące relaksową sielankę, wprost ciszę i święty spokój, z morzem, portem jachtowym i tętniącym turystycznym życiem Port El Kantaoui.  Nie wyobrażam sobie wygodniej położonego hotelu.

 



Skomentuj, zapytaj, uzupełnij

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 12 sierpnia 2016 7:12

    swietny blog

    autor pisaniebloga49

    blog: http://meduslugi.kz/forum/?PAGE_NAME=profile_view&UID=2517

  • dodano: 26 lipca 2016 22:18

    ok

    autor pisarz3445

    blog: http://www.darkhydra.rocks/forums/topic/korekta-prac/

  • dodano: 17 lipca 2016 9:53

    super wpis

    autor doda2462

    blog: http://95zongyue.com/comment/html/?64860.html&page=

  • dodano: 29 maja 2016 10:16

    OK WPIS

    autor jurek2315

    blog: http://elsagames.com/profile/ivycan

  • dodano: 12 maja 2016 10:52

    Dobry wpis

    autor olka17

    blog: http://dietlady.ru/index.php?subaction=userinfo&user=orilaji

  • dodano: 07 kwietnia 2016 12:09

    Warto się czasem wybrać do luksusowego hotelu w górach. A tak w ogóle zapraszam do siebie.

    autor Urlyk43

    blog: http://www.hotelpiwniczna.pl/hotel-ze-spa-w-gorach

  • dodano: 27 lutego 2016 12:23

    Dobry post

    autor filip80

    blog: http://bbs.dancingheaven.com/home.php?mod=space&uid=8965

  • dodano: 01 lutego 2016 6:04

    ciekawa strona

    autor szafa3441

    blog: http://wshjs.gotoip4.com/home.php?mod=space&uid=144597

  • dodano: 20 lutego 2015 16:12

    Świetna strona!

    autor Domorad

    blog: http://spokojwtwoimdomu.pl/eleganckie-oprawy/

  • dodano: 29 listopada 2009 18:25

    pospacerowałam jeszcze raz;-)
    buziale

    autor Donwinka

  • dodano: 29 listopada 2009 14:38

    Anno, jaki tam dziwoląg. A kto lubi, żeby mu całą noc spać nie dawano. Byłam raz w takim hotelu. Bardzo się wyczerpałam, zamiast nabrać sił na wakacjach. O ile bez jedzenia można wytrzymać długo, o tyle 2 tygodnie bez snu są straszne!

    autor grycela

    blog: afrykamoja.bloog.pl

  • dodano: 29 listopada 2009 14:32

    Vojtek, oj czekam na tę wiosnę... Czekam zawsze!

    autor grycela

    blog: afrykamoja.bloog.pl

  • dodano: 29 listopada 2009 14:31

    Dziękuję Elżbieto,
    zajrzę, oczywiście że skorzystam z zaproszenia.

    autor grycela

    blog: afrykamoja.bloog.pl

  • dodano: 29 listopada 2009 13:23

    Dziękuję:) je też głodny, więc sobie coś zaraz zrobię. Z domu nie wychodzę bo jestem zaziębiony i muszę wydobrzeć.
    A pracy mamy sporo...
    Pozdrawiam Ciebie i Afrykę. Do wiosny trzeba doczekać i do koszulek Polo. Nie ma wyjścia.
    Pozdrawiam i smacznego
    Vojtek

    autor vojtek

  • dodano: 29 listopada 2009 11:35

    Ciekawe,ładne zdjęcia...zapraszam na wiersze

    autor Elżbieta

    blog: www.wybrane-wiersze.bloog.pl

  • dodano: 19 listopada 2009 22:37

    Mojemu synowi hałas nie przeszkadza, to ze mnie tylko taki dziwoląg.
    Pozdrawiam.

    autor Anna

    blog: www.samo-zycie-anny.blog.onet.pl

  • dodano: 16 listopada 2009 19:36

    Riccos,
    też bym pojechała... i to w te pędy:)))

    Anniko,
    dziękuję za buziaki, odwzajemniam.

    Bet,
    no właśnie i ja uważam to za niestosowne bez względu na marmury. Przecież nawet na kempingu nie idzie się chyba do biura, czy na stołówkę w bikini.

    autor grycela

  • dodano: 16 listopada 2009 14:20

    Ślicznie tu, elegancko i nie dziwię się,że turyści w strojach plażowych stanowią dysonans w takich wnętrzach. Wakacje wakacjami....ale... pewne zasady dotyczące stroju można a nawet trzeba zachować.Bikini w Marmurowej Recepcji..."nie uchodzi, nie uchodzi" !!!!!

    autor Bet

  • dodano: 15 listopada 2009 21:41

    Buziale Niedzielne

    autor annika

    blog: yukka.bloog.pl

  • dodano: 15 listopada 2009 17:01

    Wreszcie jakiś wpis :) Miło było poczytać i przypomnieć sobie tunezyjskie ciepełko w te deszczowe i pochmurne dni. OJ jakbym sobie teraz wyjechała...:) Pozdrawiam. Ela

    autor Riccoss

    blog: www.riccoss.bloog.pl

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

Wizytówka


grycela

Klik dobry. Mam nadzieję, że czas spędzony tutaj nie będzie daremnie stracony.

O moim bloogu

Podróż-pierwszy krok do fascynacji. ===Retrospektywne spojrzenie na Egipt=== ===Tunezja-wyruszajmy moja Siostro===

'Teleportacja' na moje strony:

POSIADUSZKI
u ALELLI - w drodze, oazie i przy kominku


Moje opowiastki
w cieple kominka

Podaruj 1 % podatku

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 463519
Publikacje
  • liczba: 162
  • komentarze: 3467
Galerie
  • liczba zdjęć: 113
  • komentarze: 210
Bloog istnieje od: 3579 dni



od 29.XI.2009

L i n k i

Filmiki

Lista tematów - EGIPT

Lista tematów - TUNEZJA

Lista tematów - WSPÓLNE

'Nie da się zdefiniować tego, co nas porusza, co odczuwamy jako piękno i czy to jest szczęście. Każdy człowiek odbiera je inaczej. To, co nas porusza do głębi, jest wprawdzie osobiste, ale nie zawsze prywatne. Prawdziwa radość jest wtedy, gdy nie ukrywamy radości i szczęścia, lecz pokazujemy je światu i dzielimy się tym z innymi'. Thomas Romanus.

'I nie potrafię naprawdę powiedzieć, co w tej całej podróży było prawdą, a co fikcją, pozorem, bajką. Jak sen upłynęły te dni i szybko jak mgnienie przeminęły i już ich nie ma'




Cytaty w tekstach o Egipcie pochodzą z powieści 'Egipcjanin Sinuhe' Miki Waltariego

'Tęsknię do woni smażonych ryb. Tęsknię do smaku egipskiego wina, tęsknię do wody z Nilu z jej zapachem żyznego mułu. Tęsknię za poszumem papirusowej trzciny w wieczornym wietrze, za kielichem lotosu, rozwijającym się nad brzegiem rzeki, za..barwnymi kolumnami i posągami, za obrazkowym pismem w świątyni i za wonią świętego kadzidła. Tak głupie jest moje serce'


Pod słowami Egipcjanina Sinuhe podpisuje się Ela. TAK BYŁO...
I TAK JEST!

Głosuj na bloog






zobacz wyniki