Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 437 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

...na nowy blog

'Posiaduszki u alElli'

powstały z połączenia
'Afryki mojej... tak było i tak jest' oraz

'Opowiastek przy kominku'.





...samochodowe przygody Cyborga – 'brata' Tuaregów

poniedziałek, 20 kwietnia 2009 11:34
Skocz do komentarzy

      

      (...) Wyjazd w jeden samochód na bezdroża to nieostrożne ryzyko. Nie wolno tego robić. Wyjechaliśmy w pojedynkę, zapowiadało się nieźle i nagle klops. Poszedł tylny most, i to w naszym samochodzie. Sprawa była stosunkowo prosta, bo awaria samochodu nastąpiła na początku wyprawy i skończyła się ta wyprawa holowaniem do domu, ale w głębi Sahary mógłby tylko zostać ślad po Cyborgu i nocne rodaków rozmowy.

       Na Saharę ludzie z naszej strefy klimatycznej i bez odpowiedniej (odpowiednio długiej) aklimatyzacji nie powinni wybierać się w środku lata. Byłem tam i przynajmniej dla mnie wrażenia były dość mocne.
Zima może być, ale na wybrzeżu wtedy pada i to mocno. Ożywają uśpione wadi, pora jest nieprzyjazna. Pozostaje wiosna i jesień.
Wiosna jest niezła. Przyroda budzi się do życia, jest dość chłodno, świeży wiatr... Nie ma niestety owoców. Jest też jedno ale. Nie całkiem wyschnięta ziemia.
       

       Kiedyś wybrałem się z rodziną na słone jezioro w pobliżu Sabraty. Zaprosiłem znajomych z campu. Miałem wtedy do dyspozycji zgrabnego 9-cio miejscowego vana. Byłem kozak, więc zjechałem z grobli, żeby pokazać im prawdziwą przygodę. Udało mi się przejechać ze 300 m, kiedy trafiłem na grząski grunt i tak mi już zostało. Następne 3 godziny spędziłem na próbach wydobycia to jednej to drugiej pary kół z grząskiego gruntu, ale to były syzyfowe prace. Wyglądało to wszystko razem kiepsko, mój samochód tonął. Powoli pogrążał się w mule. Szczęściem nadjechała grupa młodych ludzi - wytrzasnęli skądś drewniane deski, zrobili torowisko, dźwignęli samochód i przepchnęli go na stały ląd. Od tamtej pory lubię wiosnę, ale w Beskidach.
Jesienią nie jest już gorąco, są owoce, dobra pora na przygodę.
Też jest niejedno ale. Dużo wilgoci w powietrzu i moskity. Możliwość deszczu - od października zdarzają się przelotne opady (naprawdę mocno leje od grudnia).
Podsumowując - ja osobiście wybrałbym jednak jesień.

      

       Coś dla podróżujących indywidualnie. Ostrożnie przy przekraczaniu wadi. Dla porządku powiem, że są to wyschnięte koryta rzek i strumieni, które napełniają się okresowo w porze deszczowej. Na przykład w Libii jest tylko jedna stała rzeka. Pozostałe to wadi. Mają najczęściej strome, kruche zbocza i są dość głębokie. Można mieć trudności z wyjazdem z powrotem. Może być także groźniej, w porze nadchodzących deszczów. Wadi wypełniają się szybko i niespodziewanie. Fala wody spływająca z gór wypełnia koryto i może zaskoczyć podróżnych. Sam słyszałem o takim przypadku z przed kilkunastu lat, kiedy zginęło kilku specjalistów z Polski. Wadi wypełniła się niespodziewanie wodą, oni nie zdołali się wydostać i zginęli.

       Lepiej nie wyruszać w dalszą podróż w pojedynkę. Nie chodzi o ludzi, z tej strony raczej nic nie grozi.  W Egipcie, Libii, Tunezji jest masa policji, która ma respekt, bo reaguje natychmiast i zdecydowanie. Jest tam o wiele bezpieczniej, niż u nas. Chodzi o możliwość awarii samochodu, zgubienia drogi itp. W pojedynkę  szczególnie na odludziu jest niebezpieczne. Chodzi też o dzikie psy. Są agresywne, biegają stadami i mogą się rzucić na pojedynczego człowieka.


Żelazna zasada. W dalszą podróż zabieramy zapas wody, jedzenia, trochę lekarstw na wypadek drobnych urazów, zapas paliwa i jak najdokładniejsze mapy (...) Cyborg.

 






Skomentuj, zapytaj, uzupełnij

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

Wizytówka


grycela

Klik dobry. Mam nadzieję, że czas spędzony tutaj nie będzie daremnie stracony.

O moim bloogu

Podróż-pierwszy krok do fascynacji. ===Retrospektywne spojrzenie na Egipt=== ===Tunezja-wyruszajmy moja Siostro===

'Teleportacja' na moje strony:

POSIADUSZKI
u ALELLI - w drodze, oazie i przy kominku


Moje opowiastki
w cieple kominka

Podaruj 1 % podatku

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 456382
Publikacje
  • liczba: 162
  • komentarze: 3465
Galerie
  • liczba zdjęć: 113
  • komentarze: 210
Bloog istnieje od: 3485 dni



od 29.XI.2009

L i n k i

Filmiki

Lista tematów - EGIPT

Lista tematów - TUNEZJA

Lista tematów - WSPÓLNE

'Nie da się zdefiniować tego, co nas porusza, co odczuwamy jako piękno i czy to jest szczęście. Każdy człowiek odbiera je inaczej. To, co nas porusza do głębi, jest wprawdzie osobiste, ale nie zawsze prywatne. Prawdziwa radość jest wtedy, gdy nie ukrywamy radości i szczęścia, lecz pokazujemy je światu i dzielimy się tym z innymi'. Thomas Romanus.

'I nie potrafię naprawdę powiedzieć, co w tej całej podróży było prawdą, a co fikcją, pozorem, bajką. Jak sen upłynęły te dni i szybko jak mgnienie przeminęły i już ich nie ma'




Cytaty w tekstach o Egipcie pochodzą z powieści 'Egipcjanin Sinuhe' Miki Waltariego

'Tęsknię do woni smażonych ryb. Tęsknię do smaku egipskiego wina, tęsknię do wody z Nilu z jej zapachem żyznego mułu. Tęsknię za poszumem papirusowej trzciny w wieczornym wietrze, za kielichem lotosu, rozwijającym się nad brzegiem rzeki, za..barwnymi kolumnami i posągami, za obrazkowym pismem w świątyni i za wonią świętego kadzidła. Tak głupie jest moje serce'


Pod słowami Egipcjanina Sinuhe podpisuje się Ela. TAK BYŁO...
I TAK JEST!

Głosuj na bloog






zobacz wyniki