Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 437 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

...na nowy blog

'Posiaduszki u alElli'

powstały z połączenia
'Afryki mojej... tak było i tak jest' oraz

'Opowiastek przy kominku'.





Hilton Sharm Dreams Resort

czwartek, 16 października 2008 10:17
Skocz do komentarzy

      Po poparzeniu podbródka podczas pływania w morzu, całkowicie zaczęłam unikać słońca, co w Egipcie jest  raczej trudne. Utrzymałam jedynie opaleniznę przywiezioną z ojczystego kraju, uniknęłam przeziębienia i przegrzania, szoku termicznego i zemsty faraonów. Z tego powodu jestem z siebie dumna, ponieważ to wielka sztuka przetrwać w ciepłym kraju bez żadnych dolegliwości. Inni niestety chorowali. Najczęściej na żołądek i przeziębienia.
Chorej Lodzi gotowałam kisiele i kleiki z płatków owsianych. Używałam do tego butelkowanej wody mineralnej, którą także na wszelki wypadek trzeba było płukać zęby. Do tego celu niestety wodę musiałyśmy przemycać dyskretnie, żeby na mycie zębów nie wydać całego kieszonkowego. Ceny hotelowe nie na naszą kieszeń. Zresztą nie prosiłyśmy biura podróży o tak drogi hotel, w którym nie stać nawet na wodę.

Z czasem znudziło się jedzenie. Wprawdzie stół szwedzki uginał się od wszelkiego jadła, surówek, sałatek, ciast i owoców. Cóż z tego, skoro pasłam tylko swoje oczy, a dla brzucha wybierałam jedynie gotowany ryż i duszoną marchewkę. Podobno smaczne były zupy - kremy, ale sądząc po cierpieniu Lodzi (lubi zupę) nie gotowano ich na wodzie mineralnej.

        Mieszkałyśmy w 2 osobowym pokoju z dużym tarasem graniczącym z trawnikiem okalającym basen. W godzinach popołudniowych na tarasie i przed nim miałyśmy przyjemny cień. Ogród z różnorodną roślinnością, codziennie podlewaną i pielęgnowaną przez ogrodników. Po obu stronach tarasu białe papirusowe kolumny, po których wiła się obsypana kwiatami bugenwilla. Już wcześniej wiedziałyśmy, że biuro podróży organizujące ten wyjazd „specjalizuje" się w zamianach hoteli. Turyści nie są z tego zadowoleni, ponieważ stresuje wypoczynek w miejscu, którego sobie nie wybrali i które nie odpowiada choćby ze względu na położenie. Zamiast w hotelu dużo tańszym - o niższym standardzie, wypoczywałyśmy w luksusowym 5 gwiazdkowym Hiltonie, o jakim nawet nie śniłam z przyczyn materialnych. Z jednej strony radość, że tak się poszczęściło, z drugiej... na sok do kolacji nawet nie stać...
       Jeśli ktoś preferuje "lenistwo hotelowe", w Hiltonie można odpoczywać bez wychodzenia poza ogrodzenie i nie znudzić się. Tu masz wszystko. A za płotem hotelu w zasięgu zmysłów pustynia i czerwono - brązowe wzgórza.











zdjęcia skanowane

Dla zainteresowanych kilka informacji o hotelu:
- nowoczesny hotel składający się z kilku budynków o niskiej zabudowie, usytuowanych w rozległym ogrodzie. Znajduje się w centrum Naama Bay w pobliżu nadbrzeżnej promenady. Posiada szeroką, prywatną plażę w hotelu Hilton Fayrouz;
- pokoje  gustownie wyposażone, indywidualnie klimatyzowane posiadają łazienkę z suszarką do włosów, telefon, telewizję satelitarną, sejf, lodówkę, czajnik bezprzewodowy. Na bieżąco uzupełniana herbata, kawa i cukier /bezpłatnie/. Mini barek w lodówce płatny - ceny z kosmosu;
- do dyspozycji gości kilka restauracji: główna, włoska, meksykańska, lobby bar, bar przy basenie, bar karaibski, sisha comer, kasyno, apteka, bank, mini klub dla dzieci, stałe dyżury lekarskie, na życzenie opiekunka do dziecka, internet, dyskoteka, sklepy z pamiątkami, bogate programy animacji, 7 czy może nawet 9 basenów, basen dla dzieci, boisko do siatkówki, sauna, jacuzzi, fitnes club, centrum odnowy biologicznej, tenis stołowy, bilard,  sporty wodne na plaży, centrum nurkowania, 4 korty tenisowe w hotelu Hilton Fayrouz.


Skomentuj, zapytaj, uzupełnij

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

Wizytówka


grycela

Klik dobry. Mam nadzieję, że czas spędzony tutaj nie będzie daremnie stracony.

O moim bloogu

Podróż-pierwszy krok do fascynacji. ===Retrospektywne spojrzenie na Egipt=== ===Tunezja-wyruszajmy moja Siostro===

'Teleportacja' na moje strony:

POSIADUSZKI
u ALELLI - w drodze, oazie i przy kominku


Moje opowiastki
w cieple kominka

Podaruj 1 % podatku

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 456368
Publikacje
  • liczba: 162
  • komentarze: 3465
Galerie
  • liczba zdjęć: 113
  • komentarze: 210
Bloog istnieje od: 3485 dni



od 29.XI.2009

L i n k i

Filmiki

Lista tematów - EGIPT

Lista tematów - TUNEZJA

Lista tematów - WSPÓLNE

'Nie da się zdefiniować tego, co nas porusza, co odczuwamy jako piękno i czy to jest szczęście. Każdy człowiek odbiera je inaczej. To, co nas porusza do głębi, jest wprawdzie osobiste, ale nie zawsze prywatne. Prawdziwa radość jest wtedy, gdy nie ukrywamy radości i szczęścia, lecz pokazujemy je światu i dzielimy się tym z innymi'. Thomas Romanus.

'I nie potrafię naprawdę powiedzieć, co w tej całej podróży było prawdą, a co fikcją, pozorem, bajką. Jak sen upłynęły te dni i szybko jak mgnienie przeminęły i już ich nie ma'




Cytaty w tekstach o Egipcie pochodzą z powieści 'Egipcjanin Sinuhe' Miki Waltariego

'Tęsknię do woni smażonych ryb. Tęsknię do smaku egipskiego wina, tęsknię do wody z Nilu z jej zapachem żyznego mułu. Tęsknię za poszumem papirusowej trzciny w wieczornym wietrze, za kielichem lotosu, rozwijającym się nad brzegiem rzeki, za..barwnymi kolumnami i posągami, za obrazkowym pismem w świątyni i za wonią świętego kadzidła. Tak głupie jest moje serce'


Pod słowami Egipcjanina Sinuhe podpisuje się Ela. TAK BYŁO...
I TAK JEST!

Głosuj na bloog






zobacz wyniki