Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

... baśniowe Sharm El Sheikh

niedziela, 14 września 2008 18:29 Skocz do komentarzy

 

       Zaczynają się leniwe wakacje w Sharm. Miejscowość usytuowana jest na południowym cyplu Półwyspu Synaj. Położenie pomiędzy pustynią, górami i niewiarygodnie błękitnym morzem urzekło nie tylko mnie. Z pewnością to miejsce jest najpiękniejszym osiągnięciem turystycznym, jakie dane mi było zobaczyć. Wszystko jest tutaj niemal nienagannie przygotowane na przyjęcie turystów, a kurort chyba projektował przybysz z baśni tysiąca i jednej nocy. Oczywiście ogromnym atutem jest Morze Czerwone – ciepłe, turkusowe i ze wspaniałą rafą koralową oraz kolorowymi rybkami w nim zamieszkującymi. Są tu trzy kurorty. Ja wypoczywałam w Naama Bay, w pobliżu Parku Narodowego Ras Mohammed z bogatą podwodną florą i fauną. Od razu zostaliśmy pouczeni, aby nie kolekcjonować muszelek i kawałeczków rafy, ponieważ i tak nie uda się ich przemycić do samolotu. Lepiej więc, by pozostały tam, gdzie będą cieszyć oczy kolejnych turystów.
       Kurort wydał mi się mieszanką stylu karaibskiego i beduińskiego, w które to style wkomponowano dyskretnie wszystkie osiągnięcia europejskiej nowoczesności pozwalającej turystom pławić się w komforcie, a jednocześnie napawać egzotyką. Wszędzie wokół piaszczyste wydmy, niezwykłe oazy, wielbłądy oraz beduińskie namioty. Nad Morzem Czerwonym plaże żwirowe, ale zdarzają się także z białym, miałkim piaskiem. A w morzu jaskrawe rafy koralowe, bajeczne podwodne ogrody, które można podziwiać nie mając umiejętności pływania już kilkanaście metrów od brzegu. Wystarczyła najprostsza maska, by móc oglądać kolorowe rafy i ryby przyzwyczajone do obcowania z ludźmi. Nawet Lodzia, która nigdy nie zamoczyła się powyżej pasa, mogła nacieszyć oczy tym podwodnym światem. W ciągu dnia koralowce ukryte są w swych kamiennych fortecach, by nocą powyciągać czułki w celu zdobycia pożywienia. Ale i w świetle dnia są niebezpieczne. Traktując człowieka jako intruza, potrafią go poparzyć. Lepiej więc rafy koralowe podziwiać z odległości.
       Tak do woli nie nacieszyłam się morzem, plażą i słońcem, które paliło w Sharm, jak na pustyni. Złą porę roku wybrałam na pobyt w Egipcie. Wystarczyło pół godziny na plaży, aby opalanie się i pluskanie w słonej, morskiej wodzie przestało być przyjemne. Trzcinowe i palmowe parasole plażowe okazywały się złudną osłoną. Promienie słoneczne wdzierały się szczelinami i zamieniały skórę w piekącą, oblepioną solą skorupkę. Nieustanne spłukiwanie tej soli pod prysznicem powodowało jeszcze większe wysuszenie skóry, ponieważ zmywały się olejki, balsamy i kremy z filtrami (podobno wodoodporne). Nie opaliłam się więc na ciemny brąz, co wcale w Egipcie nie jest żadną sztuką. Nie wygrzałam także kości na piasku, ponieważ nie sposób było na nim leżeć ani nawet po nim chodzić boso. Co najwyżej piach ten nadawał się do podgrzewania kawy, tak był gorący.

Ale  baśniową atmosferą  letniego romantyzmu można  upoić  się po stokroć...

Skomentuj, zapytaj

Skocz do komentarzy
  • dodano: 02 lipca 2009 15:26

    bardzo Ciekawy blog!
    za miesiąc tez wybywam do egiptu /
    Sharm el Sheikh
    pozdrawiam!

    autor: Dżastt

  • dodano: 23 września 2008 10:36

    Nawet jeśli ten ogrodnik czy inny z obsługi ma płacone za te achy i ochy to ja chętnie bym się wdała w taką 'kuracyjną ' grę z nim :) To sama radość!

    autor: agata744

    blog: malahitowo.blox.pl

  • dodano: 16 września 2008 15:17

    Zaczyna się dobra pora na podróż do Egiptu. Zachęcam:)

    autor (Login WP): grycela

    blog: afrykamoja.bloog.pl

  • dodano: 16 września 2008 13:42

    Tyle o tym czytam i czytam, aż sam muszę się w końcu skusić i na własne oczy zobaczyć... Tymbardziej, ze w mojej Warszawie strasznie zimno teraz, z przyjemnością wyrwałbym się do ciepłych krajów.

    autor: Kazu78

    blog: warszawa78.blox.pl

  • dodano: 14 września 2008 20:12

    W innym terminie śmiało możesz jechać Jagoda.

    autor (Login WP): grycela

    blog: afrykamoja.bloog.pl

  • dodano: 14 września 2008 19:07

    to ja już wiem dlaczego wolę czytać o Egipcie niż tak lecieć. Ale opisy sa tak wspaniałe, że może jednak się kiedyś przełamię i zapętlę różnież do Egiptu.

    autor: Jagoda

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Blog interaktywny. Zachęcam do komentowania, zapraszam ponownie.

poniedziałek, 22 marca 2010

Licznik odwiedzin: 81696

Wizytówka


Witam serdecznie. Mam nadzieję, że czas spędzony tutaj nie będzie daremnie stracony, Ela

Strona chyba najlepiej działa w przeglądarce Firefox.

O blogu: Podróż - pierwszy krok do fascynacji. *Retrospektywne spojrzenie na Egipt oraz *Tunezja marzeń - wyruszajmy moja Siostro.

„Lepiej niż woda i piwo, lepiej niż dym kadzidła w..świątyni i kaczki w..sitowiu Wielkiej Rzeki oddaję treść życia w..Egipcie, gdzie nic się nie zmienia z upływem czasu, lecz wszystko zostaje po..staremu." /Mika Waltari/


     Zapraszam także
     na swoje opowiastki
     w cieple kominka

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 19.03.2010 23:38:29
  • autor: hurghada35
  • treść: Wspaniałe zdjęcia :)...

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Kalendarz publikacji

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Statystyki

Odwiedziny: 81697
Wpisy
  • liczba: 118
  • komentarze: 1150
Galerie
  • liczba zdjęć: 112
  • komentarze: 158
Księga gości: 63
Bloog istnieje od: 778 dni


od 27 XI 2009

Nie da się zdefiniować tego, co nas porusza, co odczuwamy jako piękno i..czy to jest szczęście. Każdy człowiek odbiera je..inaczej. To, co nas porusza do głębi, jest wprawdzie osobiste, ale nie zawsze prywatne. Prawdziwa radość jest wtedy, gdy nie ukrywamy radości i szczęścia, lecz pokazujemy je światu i dzielimy się tym z innymi.

Lektura wspomnień podróżników uświadamia,
że darem ludzi jest umiejętność dostrzegania piękna świata. Interesujące może być wszystko: krajobraz, drzwi, człowiek, zapach, sposób zorganizowania wycieczki, słońce, krzew, ruiny (nie da się wszystkiego wymienić).
Uzbierało się dużo też moich spostrzeżeń i wspomnień. Szkoda, żeby zakopały się w przepastnych archiwach pamięci. Myślę, że warto je pozbierać, by powstał i mój mały "plecak z przygodami".
Widuję często na różnych szlakach młodych ludzi. Myślę sobie: jednak chcą, jednak potrafią wyrwać się
z murów miasta, zacienionych ogrodów hotelowych
i wyruszyć na spotkanie fascynującej przygodzie.
Rzecz w tym, by ludzie, którzy odnaleźli pomysł na zwiedzanie, doświadczyli go na własnej skórze, chcieli swoimi doświadczeniami podzielić się ze wszystkimi ciekawskimi świata.
O podróżach pisze się najlepiej, bo zawsze są ciekawe.
Nie ma dwóch identycznych dusz na tym świecie.
Ktoś ze zdwojoną siłą odczuwa zapachy, inny widzi barwy, a jeszcze ktoś inny kształty.

Ale wszyscy tak samo kochają podróże
i potrafią czerpać z nich radość życia.

Linki

Filmiki

Lista tematów - EGIPT

Lista tematów - TUNEZJA

Lista tematów - WSPÓLNE

Znajomi blogujący

I nie potrafię naprawdę powiedzieć, co w tej całej podróży było prawdą, a..co..fikcją, pozorem, bajką. Jak sen upłynęły te..dni i szybko jak mgnienie przeminęły i..już..ich nie ma.

Cytaty w tekstach o Egipcie pochodzą z powieści 'Egipcjanin Sinuhe' Miki Waltariego. „Tęsknię do woni smażonych ryb. Tęsknię do smaku egipskiego wina, tęsknię do wody z..Nilu z..jej zapachem żyznego mułu. Tęsknię za poszumem papirusowej trzciny w wieczornym wietrze, za kielichem lotosu, rozwijającym się nad brzegiem rzeki, za..barwnymi kolumnami i..posągami, za..obrazkowym pismem w..świątyni i za wonią świętego kadzidła. Tak...głupie  jest  moje  serce” ____________ Pod słowami Egipcjanina Sinuhe podpisuje się Ela