Bloog Wirtualna Polska
Są 1 263 734 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

...na nowy blog

'Posiaduszki u alElli'

powstały z połączenia
'Afryki mojej... tak było i tak jest' oraz

'Opowiastek przy kominku'.





... tajemne S zdemaskowane, czyli transfer do Hammametu

wtorek, 01 lipca 2008 13:15
Skocz do komentarzy

Album zdjęć "Majowa Tunezja'2008" -  w ramce po lewej. 

 

 

„He, he świetne: ) No a co w końcu oznaczał ten skrót S ? 

No bo wynika, że jak Hammamet to powinno być H? Źle wam rezydentka napisała?
Pisz Kochan pisz :)  bo mnie też podpieka :)

Data: 19:12:06 2008-06-25
Nick: Aneta”

       

       No pewnie, że źle napisała, bo autokar S-32 jechał do Sousse i „ani myślał” jechać do Hammametu.

Na szczęście odnajdujemy właściwy autokar. Upewniamy się u turystów, już nie pytamy kierowców – poliglotów. W czasie naszego „zapętlania” pętluje po naszych śladach  rezydentka, która po odebraniu na lotnisku ostatnich turystów, zorientowała się, że w tabelkach brakuje jej 2 osób do Hammametu, a do Souuse ma o 2 za dużo. Szczerze cieszy się, że widzi nas we właściwym autokarze, a przeprosinom nie ma końca. Energiczna dziewczyna, ale wygląda na zmęczoną. Nie za dużo obowiązków na rezydentów nakładają?  

Przed przybyciem rezydentki dzielnie pilnuję naszych walizek. Ja je wkładam do schowka autokaru, a kierowca wyjmuje i ustawia na trawniku - parę metrów dalej , bo na naszym informatorze wpisane jest to nieszczęsne S, zamiast H jak Hammamet. Wygrywam tę batalię  z kierowcą. Strudzony idzie chłodzić się na swoje miejsce za kierownicą, a ja, jak żandarm pilnuję schowka.

 

"Elunia, Ty na lotnisku miałaś ten sam dylemat z numerem autokaru co ja. W czasie ostatniego pobytu w kwietniu na szczęście odbierała mnie znajoma rezydentka, bo pętlowałabym tak jak Ty. Na szczęście dobrze się skończyło. Pozdrawiam serdecznie.

Data: 15:56:58 2008-06-25
Nick: Jagoda"

 

 

... takie szczęśliwe, jak my dziewuchy muszą przecież mieć szczęście :-D

 

No i wreszcie ruszamy! Po marzenia!

       Między miastami Monastir  a Sousse  jest obszar hotelowy Skanes. Ten region Tunezji nie przypada mi do gustu. Widzę po jednej stronie drogi - od strony morza - tylko hotele, których ogród ogrodzeniem z tą drogą graniczy, albo na niektórych
odcinkach - hotele za chaszczami i nieuporządkowanymi terenami. Po drugiej stronie drogi zupełnie nic. Brzydkie tereny, pustkowie, jakieś "warzelnie" soli na solnych jeziorach, budowle przypominające elektrownie i elektrociepłownie, od czasu do czasu przystanek autobusowy. Przejazdowa droga bez żywego ducha na poboczach, nie licząc od czasu do czasu kozy. Jako osoby lubiące wieczorami spacerować uliczkami pełnymi kawiarni i sklepów, jesteśmy zadowolone, że nie wybrałyśmy Skanes na miejsce naszego pobytu. Wycieczki, owszem, lubimy bardzo, ale żeby dojeżdżać kilkanaście kilometrów  do "deptaczka- spacerniaczka" - nie!

       Widoki z okna autokaru robią się ciekawe. To Sousse. Siostra obserwuje architekturę osiedli mieszkaniowych, a także usytuowanie hoteli wzdłuż wybrzeża, a ja opowiadam, co widać za oknem. Z sentymentem zerkam na mijany hotel Riadh Palms, w którym ongiś bardzo miło spędzałam wakacje, a także na uliczki, po których spacerowałam... 

 

„Pamiętam ten autokar S32 bo wsadzili do niego naszą "kompankę" z samolotu, która siedziała obok męża podczas lotu. Na pewno ruszyliśmy z lotniska przed nimi - pamiętam jak nam machała na pożegnanie w stojącym jeszcze "S 32"
Dobrze Pani Elu ,że tak pozytywnie skończyła się ta przygoda z tajemniczym "S" - znakiem tego S jak SUKCES !
Pozdrawiam.

Data: 11:28:25 2008-06-26
Nick: damapik”
 

 

Tak jest! Jak sukces!

Autokar pełen fajnych turystów, do których od pierwszego wejrzenia czuje się sympatię, a wśród nich z rodzinką DamaPik ma się rozumieć, MamaSmerfunia ze Smerfetką z centralnej Polski - taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakie kumpele /i w słońcu, i w deszczu/, fajna Rodzina ze Śląska... i inni... wszyscy cudowni ludzie. Pozdrawiam, jesli tu traficie:-). 

Łagodna klimatyzacja, dyskretna muzyka w tle, świetny kierowca -  będący zaprzeczeniem wszystkiego złego, co o tunezyjskich kierowcach się mówi, który w tak piękne miejsce, jakim jest Hammamet Yasmin wiezie po dobrych – gładkich drogach bez dziur i wertepów (w Tunezji się asfalt nie topi tak, jak w Polsce? Dlaczego nie ma tam dziur i kolein?). 

       Zadowolona popijam przemyconą (niechcący, słowo daję!) przez granicę colę i wskazując... na prawo... na lewo...   "robię za pilotkę".

Po soli na plecach śladu nie ma...

Czuję się dobrze...

Jak u siebie...

 Czego więcej chcieć?

 



Skomentuj, zapytaj, uzupełnij

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

Wizytówka


grycela

Klik dobry. Mam nadzieję, że czas spędzony tutaj nie będzie daremnie stracony.

O moim bloogu

Podróż-pierwszy krok do fascynacji. ===Retrospektywne spojrzenie na Egipt=== ===Tunezja-wyruszajmy moja Siostro===

'Teleportacja' na moje strony:

POSIADUSZKI
u ALELLI - w drodze, oazie i przy kominku


Moje opowiastki
w cieple kominka

Podaruj 1 % podatku

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 456625
Publikacje
  • liczba: 162
  • komentarze: 3466
Galerie
  • liczba zdjęć: 113
  • komentarze: 210
Bloog istnieje od: 3487 dni



od 29.XI.2009

L i n k i

Filmiki

Lista tematów - EGIPT

Lista tematów - TUNEZJA

Lista tematów - WSPÓLNE

'Nie da się zdefiniować tego, co nas porusza, co odczuwamy jako piękno i czy to jest szczęście. Każdy człowiek odbiera je inaczej. To, co nas porusza do głębi, jest wprawdzie osobiste, ale nie zawsze prywatne. Prawdziwa radość jest wtedy, gdy nie ukrywamy radości i szczęścia, lecz pokazujemy je światu i dzielimy się tym z innymi'. Thomas Romanus.

'I nie potrafię naprawdę powiedzieć, co w tej całej podróży było prawdą, a co fikcją, pozorem, bajką. Jak sen upłynęły te dni i szybko jak mgnienie przeminęły i już ich nie ma'




Cytaty w tekstach o Egipcie pochodzą z powieści 'Egipcjanin Sinuhe' Miki Waltariego

'Tęsknię do woni smażonych ryb. Tęsknię do smaku egipskiego wina, tęsknię do wody z Nilu z jej zapachem żyznego mułu. Tęsknię za poszumem papirusowej trzciny w wieczornym wietrze, za kielichem lotosu, rozwijającym się nad brzegiem rzeki, za..barwnymi kolumnami i posągami, za obrazkowym pismem w świątyni i za wonią świętego kadzidła. Tak głupie jest moje serce'


Pod słowami Egipcjanina Sinuhe podpisuje się Ela. TAK BYŁO...
I TAK JEST!

Głosuj na bloog






zobacz wyniki