Bloog Wirtualna Polska
Są 1 263 734 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

...na nowy blog

'Posiaduszki u alElli'

powstały z połączenia
'Afryki mojej... tak było i tak jest' oraz

'Opowiastek przy kominku'.





... hińczykowy poradnik

niedziela, 30 marca 2008 22:46
Skocz do komentarzy

(hińczykowy,nie chiński)

 

 

 

poczta

Kochana Siostro, moja Gra.Mysiu!!

 

 

       Ja już zaczęłam się pakować. Może nie tak dosłownie :-) 

O pomoc w „pakowaniu” poprosiłam Hińczyka (poprawnie, ma być przez samo H), bo to bardzo mądra hińska ludzia i  zna doskonale Tunezję. Zapytasz, co ma Hińczyk do moich walizek?  Otóż bardzo dużo ma. Przede wszystkim wie, ile i jakiego "lekarstwa" trzeba zabrać przeciwko ewentualnym problemom jelitowym.
I czy zabrać jakąś matę na plażę, bo ja nie lubię na plastikowych leżakach się opalać. Czy potrzebny polarek, czy lżejszy fifraczek?
Czy zabrać coś na meduzy, czy na miejscu jest jakiś kompres w aptece?
No i plan "pętli" do zatoczenia podczas naszych spacerów i wycieczek, poczynając od hotelu El Mouradi.
Czy po starym Hammamecie śmiało we dwie kobitki damy radę pochodzić?
Czy śmiało możemy wejść do regionalnej knajpki pełnej mężczyzn?
Ile ostatnimi czasy napiwku się daje? Tak, żeby nie było za dużo:)))
Jak powiększyć możliwości aparatu fotograficznego, który mieści 170-200 zdjęć? Z doświadczenia wiem, że na 200 zdjęć, 20 bywa dobrych, więc tym razem więcej chcę "napstrykać".
Ile przewidzieć nadwyżki na ewentualną wizytę lekarską? /karty nie biorę/.

 

Hińczyk. No to ja być do tablicy wywołany !!
Ja tylko mieć nadzieja, że nie być takim expertem, jak ten do spraw rolnictwa z Bruxeli.
Tak na szybko (bo potem my móc w szerszym gronie dyskutować nad szczegółoma):


- 100$ powinno starczyć - standardowa wizyta dochtora plus podstawowe medykamenty i ich zapodanie (zastrzyki) to koszt 100-120 dinara;


- w hotelu być dostęp do Internetu, w recepcji Ty móc wykupić koda i działać, niestety ceny ja nie pamiętać, ale też sam dostęp do komputra chyba nic nie kosztuje (głowy ja za to nie położyć) i zdjęcia można zrzucić na palucha;


- kelner jak zapodać cola (koniecznie w zamkniętym opakowaniu), to wystarczyć nawet kilkaset milimów (co tam być pod ręką), ale inne rzeczy zawsze wymagać dinara lub nawet więcej, n.p. jak Tobie zapodawać ręczniki w ciemnym kolorze (a móc ktoś nimi wcześniej buty czyścić i tego nie widać) i Ty chcieć białe, to prośba poparta 2 dinarami być skuteczniejsza;


- co do bezpieczeństwa to w Hammamet Yasmin problemu nie być najmniejszego, a w starym mieście móc być co najwyżej próby zaczepienia, ale nie być one niebezpieczne, a co najwyżej nużąco-denerwujące, w Yasmine w knajpkach być przeważnie turyści, a nie miejscowi;


- na meduzy nie być mądrych (ponoć pomidor rozkrojony łagodzić podrażnienie, ale ja tego nie próbować); najlepiej unikać, ja zawsze stosować plastikowe "coś na stopy",  najlepiej sandałki, bo klapki móc szybko w wodzie uciec;


- z tego co ja pamiętać, to hotele Mouradi i Menzah mieć bezpłatne leżaki i materace na swoim kawałku plaży, to znaczy chodzić o materace, bo leżaki i parasole zawsze być bezpłatne w całej Tunezyji;


- w połowie maja temperatury być już około 30, a woda co najmniej 20, ale coś do zarzucenia móc się zawsze przydać choćby na wycieczce, gdy kierowca dać klimę na full.


O lekarstwach i pętli to innym razem, bo to tematy zbyt poważne, żeby tak jednym tchem.

 


Dziękuję Hińczyku, Ty jak zwykle niezawodnie do tablicy przybywasz i radami służysz.
Jak na jeden wdech:))), to bardzo dużo cennych informacji.

   

Hińczyk. Po niewielkiej porcji podstawowych informacjów, z których wynikać, że w Hammamet w połowie maja być tak, jak w środku upalnego lipca w Tarnowie lub Wrocławiu (ponoć najcieplejsze miasta w Polska), przy większej wilgotności.
Stąd też stosowny ubiór i nieodłączna butelka z wodą być niezwykle przydatne.


A teraz odcinek pierwszy pod tytułem PREWENCJA.


       Prewencja być bardzo ważna, co potwierdzić pierwszy napotkany doktor, policjant lub szeregowy członek komitetu planowania strategicznego, choć każden mieć co innego na myśli.

W Afryka prewencja dotyczyć głównie dróg pokarmowych ze względu na odmienna flora (i fauna też) bakteryjna. Pigmej znaleźć żaba i ją ścisnąć, a co wylecieć to on się napić. Z białym ludziem sprawa być znacznie gorsza. Bardziej przezorne nawet zęby myć w wodzie mineralnej, co już być lekką przesadą, ale jeśli im z tym dobrze to niech oni sobie tak dalej myć.

 

Ważne żeby woda pić tylko mineralna, którą my sami otworzyć (to dotyczyć wszystkiego innego - puszki z colą itd), lub przegotowana. Dobrze jest mieć własnego małego, elektrycznego czajniczka żeby sobie zaparzyć kawa lub herbata. Być takie w marketach po 20 zł.
Ale co z tego, że my pić tylko mineralka albo po przegotowaniu, skoro czyhać inne niebezpieczeństwa n.p. myte pod nie przegotowana wodą sałaty, "przemysłowo" myte sztućce i talerze itd.
Tu jedynie pomóc może PREWENCJA ZASADNICZA, która rozpoczynać się już na lotnisku przy wylocie w sklepie wolnocłowym.

 

Zabranie "lekarstw" z Polski być o tyle ważne, że być już nawet pomysł wysyłania alkoholików do Tunezji i tam pojenia ich miejscową boukhą. Ponoć najwytrwalsi wytrzymywali trzy tygodnie (nie dotyczyć to części mieszkańców woj. podkarpackiego nawykłych do księżycówki, która być ideałem paskudztwa i przebijać nawet afrykańskie wyroby).
Ja tylko chcieć zauważyć, że skoro już trzeba jakieś lekarstwo łykać, to niech ono być smaczniejsze.
Teraz trzeba by wyliczyć minimalna dawka dobowa, żeby się lekarstwo nie skończyć przedwcześnie, bo znowu my znaleźć się oko w oko z boukhą.
Ja kiedyś wyczytać na forum "wakacje", że prawidłowa prewencja dorosłego człowieka to kielich przed i po każdym posiłku, a ponadto rano po powstaniu i wieczorem przed snem. Jeśli posiłków być trzy, to my mieć 6 kielichów + rano i wieczór + jakieś niespodziewane spożycie lodów, czyli tak średnio 8-9 kielichów i jeśli to męskie to po 100 g, damskie my móc przyjąć, że po 50g.
Nie chcieć wyjść inaczej jak po 450 g/doba razy 14 dni to wyjść jakieś 6 i pół litra, czyli jeśli flaszki po 0,7 to wystarczyć ich 9. Jeśli po pół literka to ze 13 sztuk.

No tak, to by być niewątpliwie najweselsze wakacje Elli.

Trzeba chyba przyjąć wariant mniej bezpieczny, ale ze dwie flaszeczki trzeba tak czy inaczej wziąć, bo "kto nosi, się nie prosi".

 

Ja chyba dziewczyny swoim głośnym wyliczeniem wystraszyć, ale tak poważnie to flaszeczka na tydzień naprawdę nie być za dużo, nawet dla osoby nie pijącej (czytaj: spożywającej okazjonalnie).

Ważna rada:
W Yasmine turysty mieć niczym nie ograniczony wstęp do wszystkich hotelów, a to oznaczać, ze można się włóczyć po różnych zakamarkach oglądając różne ciekawe rzeczy nie widoczne n.p. z ulicy. Dla przykładu dwa hotele dalej (na lewo patrząc na morze) Solaria mieć baseny z kaskadami, a o wnętrzu sąsiedniej (zaraz sa Solarią) Lella Bayi ja nie wspomnieć, bo to jakby się przenieść w czasy AliBaby i 40 rozbójników.
Z kolei kolejne dwa hotele dalej (tuż przed portem) być Carthago, którego holl być wzorowany na tym z Titanica, ale z powodu tego, że ja się na Titanica nie załapać (bo my wtedy w tajdze bimber pędzić), to ja nie móc porównać.

 

       Pamietaj Gra.Mysiu, że Hińczyk ma niepowtarzalny dowcip i sam  przestrzega:

 

... tylko czy postronny czytelnik rozróżnić fakty (hotel Lella Baya -  najbardziej bajkowe wnętrze w Yasmin), od hm... fikcji literackiej (6 litrów gorzołki na dwa tygodnie) ???
Znajomi  się domyślać, że ja żartować, ale ktoś inny poczytać, zastosować i popaść w uzależnienie.

:-D

 

 

     

Gra.Mysiu! Afryka woła nas!

 



Skomentuj, zapytaj, uzupełnij

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

Wizytówka


grycela

Klik dobry. Mam nadzieję, że czas spędzony tutaj nie będzie daremnie stracony.

O moim bloogu

Podróż-pierwszy krok do fascynacji. ===Retrospektywne spojrzenie na Egipt=== ===Tunezja-wyruszajmy moja Siostro===

'Teleportacja' na moje strony:

POSIADUSZKI
u ALELLI - w drodze, oazie i przy kominku


Moje opowiastki
w cieple kominka

Podaruj 1 % podatku

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 456563
Publikacje
  • liczba: 162
  • komentarze: 3466
Galerie
  • liczba zdjęć: 113
  • komentarze: 210
Bloog istnieje od: 3487 dni



od 29.XI.2009

L i n k i

Filmiki

Lista tematów - EGIPT

Lista tematów - TUNEZJA

Lista tematów - WSPÓLNE

'Nie da się zdefiniować tego, co nas porusza, co odczuwamy jako piękno i czy to jest szczęście. Każdy człowiek odbiera je inaczej. To, co nas porusza do głębi, jest wprawdzie osobiste, ale nie zawsze prywatne. Prawdziwa radość jest wtedy, gdy nie ukrywamy radości i szczęścia, lecz pokazujemy je światu i dzielimy się tym z innymi'. Thomas Romanus.

'I nie potrafię naprawdę powiedzieć, co w tej całej podróży było prawdą, a co fikcją, pozorem, bajką. Jak sen upłynęły te dni i szybko jak mgnienie przeminęły i już ich nie ma'




Cytaty w tekstach o Egipcie pochodzą z powieści 'Egipcjanin Sinuhe' Miki Waltariego

'Tęsknię do woni smażonych ryb. Tęsknię do smaku egipskiego wina, tęsknię do wody z Nilu z jej zapachem żyznego mułu. Tęsknię za poszumem papirusowej trzciny w wieczornym wietrze, za kielichem lotosu, rozwijającym się nad brzegiem rzeki, za..barwnymi kolumnami i posągami, za obrazkowym pismem w świątyni i za wonią świętego kadzidła. Tak głupie jest moje serce'


Pod słowami Egipcjanina Sinuhe podpisuje się Ela. TAK BYŁO...
I TAK JEST!

Głosuj na bloog






zobacz wyniki