Bloog Wirtualna Polska
Są 1 272 723 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

...na nowy blog

'Posiaduszki u alElli'

powstały z połączenia
'Afryki mojej... tak było i tak jest' oraz

'Opowiastek przy kominku'.





... do świtu pod gwiazdami

środa, 06 lutego 2008 14:35
Skocz do komentarzy

 

            Na statek weszliśmy zmęczeni, ale pod wielkim wrażeniem pierwszego zetknięcia ze starożytnością.

           Za szklanymi drzwiami holu przy recepcji powitano nas odświeżającymi ręcznikami oraz sokiem pomarańczowym. Bardzo rozbawił nas widok pracownika odzianego w galabiję, w foliowych rękawiczkach, który szczypcami podawał mokre ręczniki starannie ułożone w kuwecie na nóżkach.

- Odkażają nas!

- A obiad ugotują z wody z Nilu.

Skomentowaliśmy  ten miły i zaskakujący epizod

z rejsu.

Ceremoniał taki odbywał się za każdym razem,

gdy wracaliśmy z wycieczki na pokład statku.

 

„I gospodarz przywołał swojego niewolnika

i kazał przynieść dzban z wodą

i polać nią ręce przybyłym na ucztę”

 

Tak było... i tak jest...


       Duży hol z recepcją i kanapami wypoczynkowymi zrobił wrażenie gustownego bogactwa i wygody. Wszystko tu było stylowe, ze smakiem rozmieszczone. Nasze walizki wnieśli do kajut tragarze, oczywiście za stosowny bakszysz. O bagaże nie martwiliśmy się zresztą podczas całej podróży po Egipcie. Zawsze trafiały tam, gdzie należy. Kajuta ładna i przestronna. Wygodne łóżko z włoskimi materacami, komfortowo wyposażona łazienka ze śnieżnobiałymi ręcznikami, starannie zasłane /wymawiam głoskę „r”/ łóżka, fotel, stolik z marmurowym blatem tuż przy panoramicznym rozsuwanym oknie, stylowa toaletka z kryształowym lustrem, klimatyzacja regulowana w pokoju, telewizja satelitarna, telefon.


       Pomimo zmęczenia podróżą i zwiedzaniem, poczułam, jak bardzo chce mi się żyć. Zaczęłam więc stroić się na bal. Przegrałam jednak walkę ze zmęczeniem i po kolacji, zamiast bawić się na powitalnym balu kapitańskim, położyłam się na pokładzie widokowym, wyposażonym w leżaki rozstawione przy basenie, by pod gwiazdami, w ciszy i skupieniu przeżywać swoje pierwsze spotkanie z kulturą starożytną.

       Ciągle jeszcze miałam przed oczami dziecko czyszczące turystom buty, maleńką dziewczynkę – pucybucika i obraz ten powraca każdego wieczora do dziś, przysłaniając majestat i zacierając wygląd wielkiego kompleksu świątynnego Luksor – Karnak.

       Słońce znikło za górami na zachodzie i na niebie zapaliły się gwiazdy. Patrzyłam na Wielką Niedźwiedzicę, szukałam gwiazdy polarnej i starałam się rozpoznać na podstawie gwiazd strony świata, które stale w Egipcie myliły się wszystkim podróżnikom. Może to się wydawać dziwne, ale tam tak właśnie jest.

 

 "A krokodyle leżały jak kłody na brzegu.

Nie zadawały sobie nawet trudu, by bić ogonami, 

 lecz przeciągały się z otwartymi paszczami

i pozwalały małym ptaszkom czyścić sobie zęby”


Tak było... ale nie jest...

 

Po krokodylach pozostało w Dolinie Nilu tylko wspomnienie.

 

 

„W pustyni i dookoła nas stało się jaśniej,

a góry przed nami rozpaliły się złotem

i słońce wzeszło”


Tak było... i tak jest ...

 

       O wschodzie zza skalnych wzgórz szybko wyłania się jasna kula. Unosi się w górę tak szybko, jak wypuszczony z rąk dziecka balonik. Podobnie szybko w Egipcie słońce opuszcza się w dół, gdy zachodzi. Po prostu spada i ginie. Ciemność zapada tak samo gwałtownie, jak staje się jasność. Nie widziałam świtania ani zmierzchu, tylko jasność i ciemność, a ciemność ta jest prawdziwie egipska. Teraz wiem, dlaczego Egipcjanie tak bardzo czcili słońce.

Nad ranem na kilka chwil przed wschodem słońca niebo bieleje.



Skomentuj, zapytaj, uzupełnij

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

Wizytówka


grycela

Klik dobry. Mam nadzieję, że czas spędzony tutaj nie będzie daremnie stracony.

O moim bloogu

Podróż-pierwszy krok do fascynacji. ===Retrospektywne spojrzenie na Egipt=== ===Tunezja-wyruszajmy moja Siostro===

'Teleportacja' na moje strony:

POSIADUSZKI
u ALELLI - w drodze, oazie i przy kominku


Moje opowiastki
w cieple kominka

Podaruj 1 % podatku

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 463536
Publikacje
  • liczba: 162
  • komentarze: 3467
Galerie
  • liczba zdjęć: 113
  • komentarze: 210
Bloog istnieje od: 3579 dni



od 29.XI.2009

L i n k i

Filmiki

Lista tematów - EGIPT

Lista tematów - TUNEZJA

Lista tematów - WSPÓLNE

'Nie da się zdefiniować tego, co nas porusza, co odczuwamy jako piękno i czy to jest szczęście. Każdy człowiek odbiera je inaczej. To, co nas porusza do głębi, jest wprawdzie osobiste, ale nie zawsze prywatne. Prawdziwa radość jest wtedy, gdy nie ukrywamy radości i szczęścia, lecz pokazujemy je światu i dzielimy się tym z innymi'. Thomas Romanus.

'I nie potrafię naprawdę powiedzieć, co w tej całej podróży było prawdą, a co fikcją, pozorem, bajką. Jak sen upłynęły te dni i szybko jak mgnienie przeminęły i już ich nie ma'




Cytaty w tekstach o Egipcie pochodzą z powieści 'Egipcjanin Sinuhe' Miki Waltariego

'Tęsknię do woni smażonych ryb. Tęsknię do smaku egipskiego wina, tęsknię do wody z Nilu z jej zapachem żyznego mułu. Tęsknię za poszumem papirusowej trzciny w wieczornym wietrze, za kielichem lotosu, rozwijającym się nad brzegiem rzeki, za..barwnymi kolumnami i posągami, za obrazkowym pismem w świątyni i za wonią świętego kadzidła. Tak głupie jest moje serce'


Pod słowami Egipcjanina Sinuhe podpisuje się Ela. TAK BYŁO...
I TAK JEST!

Głosuj na bloog






zobacz wyniki