Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 272 730 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

...na nowy blog

'Posiaduszki u alElli'

powstały z połączenia
'Afryki mojej... tak było i tak jest' oraz

'Opowiastek przy kominku'.





... w hotelu

niedziela, 03 lutego 2008 13:49
Skocz do komentarzy

 

 

      W hotelowej restauracji w zdumienie wprawiają poruszający się bezszelestnie kelnerzy, gotowi na każde skinienie. W Egipcie wszyscy spełniają życzenia turysty, nawet jeśli on tego nie chce. Oczywiście za każdą, nawet najdrobniejszą przysługę należy odwdzięczyć się bakszyszem, albowiem jednym z pięciu założeń islamu jest jałmużna i dzielenie się z biednymi. Turysta z Europy jest przecież bogaty...

Tak było... i tak jest...

 

       Po tych pierwszych wrażeniach czekało już tylko spotkanie z antyczną historią, a potem odpoczynek na Półwyspie Synaj w kurorcie Sharm El Sheikh, ale nie tak od razu. Klimatyzowanym autokarem, pod opieką dwóch polskich rezydentów i arabskiego pilota przyjechaliśmy do hotelu Palma de Mirette w miejscowości Hurghada nad Morzem Czerwonym. Hotel przyjemny, wybudowany w stylu andaluzyjskim na usypanym w morzu półwyspie. Pokoje stylowo wyposażone, klimatyzowane, z łazienką, telefonem, telewizją satelitarną, lodówką i dużym tarasem z widokiem na morze i basen. Taras mojego pokoju bezpośrednio graniczył z basenem, a tuż za nim już tylko morze.  

 

 

 

  

        

       W Egipcie życie płynie powoli, bez pośpiechu, zdenerwowania, zniecierpliwienia. Wszyscy, z wyjątkiem turystów, mają czas. Rozlokowywanie w pokojach, meldowanie i formalności biurokratyczne trwały do godziny drugiej w nocy. Zamiast więc niecierpliwić się w oczekiwaniu, trzeba było pozwiedzać miasto, albo wygodnie ułożyć się na kanapie przy recepcji i... spać. Tym bardziej, że jest to uznawane za normalne i nawet mile widziane. Poleżeć zresztą można nawet w sklepie, meczecie i kawiarni, gdzie specjalnie rozścielane są dywaniki i wałki pod głowę. Można poprosić o sziszę – fajkę wodną, herbatę, wodę lub sok i relaksować się do woli. Po co nerwy? Po co komu europejski pośpiech? Lepiej poddać się błogiemu klimatowi egipskiej ziemi, mentalności żyjących na niej ludzi i pozwolić własnej krwi płynąć wolniej.


       Do pokoju prowadzono nas po długich, krętych korytarzach, nazwanych przez koleżankę, która towarzyszyła mi w tej podróży, „katakumbami”. W pokoju – ciemno! Zaczęłyśmy nerwowo pstrykać wszystkimi wyłącznikami, a światło ciągle nie chciało zaświecić się. Nie działała także klimatyzacja. Wysoka temperatura, duchota, zmęczenie... napędzały system nerwowy do granic wytrzymałości. Zbawienny w tym momencie okazał się termosik z kawą, który zbieram w każdą podróż. Taras przy oświetlonym basenie, morska bryza, wygodne, dobrze wyprofilowane z wikliny fotele, na nich poduchy, stolik, na stole filiżanka kawy, kilka papierosów i dwie wkurzone podróżniczki, ja i moja koleżanka – Lodzia, uspokoiły się.

        Po godzinie nadszedł tragarz z naszymi walizkami, klucz – kartę czipową włożył do czytnika na ścianie w przedpokoju. Zaszumiała klimatyzacja, zabłysło światło, mogłyśmy wykąpać się i przygotować ubranie na podróż przez Pustynię Kamienistą do Luksoru. Ciemniaczki w ciemnościach egipskich – śmiałyśmy się same z siebie, oglądając kartę czipową – klucz do wszystkiego i do radości!

       Na tym jednak przygody nie skończyły się tej nocy. Pojawił się nowy problem, jakim okazała się wajcha w dole kabiny prysznicowej. Skoro w dole, to do mycia dołu, pomyślałam. Sprytnie skonstruowane. Dzięki temu nie zamoczę włosów i nie zniszczę świeżo malowanej, przywiezionej z Polski fryzury. Pomyliłam się jednak w swoich techniczno – prysznicowych domniemaniach. Po przesunięciu wajchy spadł na mnie rzęsisty strumień wody z sufitu. Starannie wymodelowane włosy zamokły, a po plecach ściekała farba w kolorze dojrzałej wiśni.


       Pozostała tylko godzina na odpoczynek, a jeszcze należało zrobić fryzurę. Martwiło nas, czy trafimy do recepcji po krętych katakumbach ogromnego kompleksu hotelowego. Wystarczył jeden niewłaściwy zakręt, by stracić zupełnie orientację i znaleźć się w zaułku jakiejś uliczki, na plaży lub przy sąsiednim hotelu Mirette. Krążyłyśmy długo po korytarzach, aż spotkałyśmy tragarza udającego się właśnie po nas i nasze walizki. Ciemniaczki w ciemnych katakumbach – znowu nazwałyśmy siebie odpowiednio.

       W „Palma de Mirette” odpoczywałyśmy do godziny czwartej rano, po czym wyruszyłyśmy w podróż przez pustynię i Góry Kamieniste do Luksoru. W drodze wszyscy spali. Ja zerkałam jeszcze na Hurghadę, ale z okien autokaru niezbyt przypadła mi do gustu. Zielone ogrody hotelowe często graniczą tu z placem budowy. Byłam więc zadowolona, że na miejsce wypoczynku wybrałam Sharm El Sheikh na półwyspie Synaj.

 

 

Egipt - nazwa oficjalna Arabska Republika Egiptu

– państwo położone częściowo w północno-wschodniej Afryce

i częściowo w Azji na półwysepie Synaj.

Flaga Egiptu Herb Egiptu
Hymn: Bilady, Bilady, Bilady

 

 

 

 



Skomentuj, zapytaj, uzupełnij

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

Wizytówka


grycela

Klik dobry. Mam nadzieję, że czas spędzony tutaj nie będzie daremnie stracony.

O moim bloogu

Podróż-pierwszy krok do fascynacji. ===Retrospektywne spojrzenie na Egipt=== ===Tunezja-wyruszajmy moja Siostro===

'Teleportacja' na moje strony:

POSIADUSZKI
u ALELLI - w drodze, oazie i przy kominku


Moje opowiastki
w cieple kominka

Podaruj 1 % podatku

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 463560
Publikacje
  • liczba: 162
  • komentarze: 3467
Galerie
  • liczba zdjęć: 113
  • komentarze: 210
Bloog istnieje od: 3579 dni



od 29.XI.2009

L i n k i

Filmiki

Lista tematów - EGIPT

Lista tematów - TUNEZJA

Lista tematów - WSPÓLNE

'Nie da się zdefiniować tego, co nas porusza, co odczuwamy jako piękno i czy to jest szczęście. Każdy człowiek odbiera je inaczej. To, co nas porusza do głębi, jest wprawdzie osobiste, ale nie zawsze prywatne. Prawdziwa radość jest wtedy, gdy nie ukrywamy radości i szczęścia, lecz pokazujemy je światu i dzielimy się tym z innymi'. Thomas Romanus.

'I nie potrafię naprawdę powiedzieć, co w tej całej podróży było prawdą, a co fikcją, pozorem, bajką. Jak sen upłynęły te dni i szybko jak mgnienie przeminęły i już ich nie ma'




Cytaty w tekstach o Egipcie pochodzą z powieści 'Egipcjanin Sinuhe' Miki Waltariego

'Tęsknię do woni smażonych ryb. Tęsknię do smaku egipskiego wina, tęsknię do wody z Nilu z jej zapachem żyznego mułu. Tęsknię za poszumem papirusowej trzciny w wieczornym wietrze, za kielichem lotosu, rozwijającym się nad brzegiem rzeki, za..barwnymi kolumnami i posągami, za obrazkowym pismem w świątyni i za wonią świętego kadzidła. Tak głupie jest moje serce'


Pod słowami Egipcjanina Sinuhe podpisuje się Ela. TAK BYŁO...
I TAK JEST!

Głosuj na bloog






zobacz wyniki